Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
wtorek 26.05.20

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
Faithless

Faithless

No roots


Dobra płyta gigantów brytyjskiej sceny tanecznej. Apetyt wywołany rewelacyjnym singlem protest-songiem „Mass Destruction” jest tylko połowicznie zaspokojony. Transowe housowe przestrzenie zbyt dominują nad zgrabnymi melodiami.

With a long range weapon or suicide bomber
Wicked mind is a weapon of mass destruction

Whether you're stowaway's son or BBC 1
Dis-information is a weapon of mass destruction

You could a caucasian or a poor asian
Racism is a weapon of mass destruction

Whether inflation or globalisation
Fear is a weapon of mass destruction


Muzyka klubowa w wykonaniu Faithless nie pełni tylko funkcji czysto zabawowych. Ich piosenki są również głosem społecznego sprzeciwu. Słowa "Mass Destruction" na długo zapadają w pamięć. Przebój z przesłaniem, współczesny protest song - ma w sobie ogromny potencjał. Dwie wersje piosenki - singlowa - gitarowa i housowo-transowo spokojna pokazują, że muzycy zespołu nie zamykają swojej twórczości w jednej szufladce, ale są otwarci na różne rytmy.

"No roots" jest jednak płytą, która utrzymana jest bardziej w tanecznym niz piosenkowym klimacie. Można tu znaleźć głównie housowe elektroniczne pejzaże z wyraźnym rytmem, które doskonale się sprawdzą na parkiecie. Lekko uduchowione hymny dla wszystkich, którzy wierzą, że dla nich ciągle "God is a DJ". Z utworów piosenkowych zwraca uwagę jeszcze tytułowy "No Roots" z Dido jako wokalistką. Fani dostaną, to co najbardziej lubią w nagraniach brytyjczyków. Solidną dawkę markowej muzyki do tańca.(Adrian Chorębała)

BMG 2004.
nasza ocena: 6/10
oceń płytę: 
 
wynik: 10/10



KOMENTARZE:

2009-01-10 21:37
nie lubię tego gatunku. płyta wzięła mnie od pierwszego razu. zrównoważona. dobrze zagrana od początku do końca
chemik


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
MACIEJ GARBOWSKI: Lubię zatęsknić za muzyką
Absolwent katowickiej Akademii Muzycznej w dziedzinie jazzu i klasyki. Nauczyciel w Instytucie Jazzu i Muzyki Rozryw... >>>

PAULINA JÓŹWIK: Pochwała zwyczajności
Paulina Jóźwik swoim debiutem „Strupki” pokazała, że jest w polskiej literaturze miejsce na inteligent... >>>

DZIECIĘCA ORKIESTRA ONKOLOGICZNA: Są sprawy, które łatwiej wyśpiewać, niż wypowiedzieć
Jakość i pasja życia. Dwa wektory Iskierki. Siedzę w pokoju, w którym zazwyczaj odbywają się rozmowy prowadzone... >>>

PIOTR SURMACZ: Człowiek orkiestra od gier video
Pisze muzykę, teksty i projektuje dźwięki, a wszystkiego nauczył się sam. Ostatnio udźwiękowił grę najpopularnie... >>>

BARANOVSKI: Ludziom potrzeba trudnych piosenek
Kiedy w 2014 roku zaśpiewał w talent show „The Voice of Poland” utwór Beatlesów, było pewne, że ten ur... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2020, wszystkie prawa zastrzeżone