Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
wtorek 19.11.19

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
wygraj bilet
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
Delays

Delays

Faded Seaside Glamour


Brytyjscy debiutanci, którzy deklarują, że chcą byc doskonałym zespołem pop. Zwiewne piosenki, które brzmią niczym fuzja Cocteau Twins z The La's przyprawione słoneczną atmosferą nagrań The Byrds. Całości oryginalności nadaje kobiecy głos wokalisty.

“Faded Seaside Glamour” zawiera w sobie pierwiastki beztroskiego popu lat 80. z elementami dobrej produkcji gitarowego brzmienia lat 90. Wszystko to podbite nietuzinkową barwą głosu Grega Gilberta (tak wbrew pozorom nie śpiewa w tym zespole kobieta) daje obraz muzyki Delays.

Twórczość tego kwartetu z Southampton doskonale lokuje się w przedziale dźwięków, które tworzą Starsailor, Elbow, Keane czy Richard Ashcroft. To, co Delays-om nadaje charakterystyczny rys to przebojowe melodie wyśpiewywane żarliwie przez Grega Gilberta. Na ich debiucie płytowym znajduje się bowiem kilka piosenek od których trudno się uwolnić. Ich konstrukcja oparta jest na uroczej kombinacji klawiszy, perkusji i gitar. Gitar stonowanych, łagodnych, nie hałasujących, ale nadających marzycielski ton.

“Faded Seaside Glamour” jest niczym letni wieczór, niezobowiązująca, wprawiająca w dobry nastrój wszystkich, którzy lubią dobry pop. Pogodnie przeplatają sie na niej witalne kompozycje (przebojowy “Long Time Coming”. “Hey Girl” ) z pół-akustycznymi utworami (“Satellites Lost”, “No ending”). Kto, wie moze Delays będą kiedyś Fleetwood Mac nowego wieku, na razie są zdali dobrze egzamin z trudnego przedmiotu jakim jest zaistnienie na scenie muzycznej. (Adrian Chorębała)

Sonic Records 2004
nasza ocena: 6/10
oceń płytę: 
 
wynik: 9/10



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
MUZEUM HISTORII KOMPUTERÓW I INFORMATYKI: Uratowane spod wiaty
Na pierwszym planie pulpit operatora komputera Odra 1304 (rok prod. 1968), na drugim - komputer Odra 1305 (1975) wraz... >>>

PIOTR WÓJCIK: Śląskie crime story
Piotr Wójcik debiutuje właśnie jako autor kryminału „Wina”, który zaczyna cykl „Metropolia”... >>>

PAULINA PLIZGA: Od wodzisławskiego hasioka po paryskie trash couture
Tworzyła recyclart, zanim to było modne, choć nie chce definiować swoich projektów przez pryzmat trendów. Kiedy w... >>>

BARTOSZ PILAWSKI: Granice nie istnieją
W 2017 roku pokazał swoją pierwszą kolekcję. Dziś projektant i założyciel marki Pilawski ma za sobą prezentację w... >>>
komentarze: 1

JERZY JAN POŁOŃSKI: Nie pytaj mnie o cyrk
Obejmujący we wrześniu scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach Jerzy Jan Połoński znany jest z tego, że nieignorującym... >>>

BARBARA RUPIK: Malarstwo zaklęte w filmie
Spośród ok. 2 tys. zgłoszeń prezentujących dorobek 366 szkół filmowych z całego świata do tegorocznego konkursu... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2019, wszystkie prawa zastrzeżone