Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 24.02.21

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
Jan Jelinek

Jan Jelinek

Kosmischer Pitch


Nowa płyta mistrza click’n’cuts to jedno z ważniejszych wydarzeń elektronicznej jesieni. Tym razem odszedł od inspiracji jazzowych i ruszył na podbój nowych terenów, czerpiąc głównie z krautrocka sprzed 30 lat. Z sobie tylko znaną precyzją utkał bardzo świeżą elektronikę.

Jan Jelinek należy do bardzo zapracowanych ludzi nowej elektroniki. Pod swoim nazwiskiem wydał dwie płyty, sporo opublikował jako Farben i Gramm, wydał błyskotliwą produkcję "1+3+1", która była kooperacją z jazzowym trio Trosk. Jazz towarzyszył mu jako inspiracja już od kilku lat, tym razem porzucił go i nowe źródło sampli odnalazł w kraut rocku i wszelkiego typu 'cosmic'znej muzyce. Jednak nowa płyta to bynajmniej niezaskakująca zmiana w jego twórczości, raczej logiczna kontynuacja przednich prac, umiejscowiona w odmiennej stylistyce brzmieniowej. Już pierwsze sekundy zawieszają nas w muzycznej przestrzeni w pełni wyprodukowanej przez Jelinka (a swój rozpoznawalny styl zdążył już wypracować), wypełnionej całą gamą syntetycznego instrumentarium, delikatnymi pętlami i tym razem także mocno filtrowaną gitarą.

Precyzyjnie utkana płyta z mikrosampli takich kapel jak Can czy Cluster zyskuje unikalny klimat, dzięki któremu płyta potrafi zatopić w sobie słuchacza w całości. Po raz pierwszy udaje się też Jelinkowi stworzyć wrażenie, pomimo pełnej cyfrowej kontroli, iż każdy dźwięk może za chwilę się zerwać z uwięzi i rozpocząć naprawdę psychodeliczny żywot. Rzecz jak na warunki elektroniczne wręcz arcymistrzowska. (Bartek Hilszczański)

~scape 2005
nasza ocena: 8/10
oceń płytę: 
 
wynik: 10/10



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
RAHIM: Zapalić w ludziach iskrę do walki o siebie
17 listopada w księgarniach pojawi się biografia Rahima „Ludzie z tylnego siedzenia”. Był to dla nas w... >>>

VELVETEVE: Kobieta orkiestra z własnym muzycznym show
Eva ma na nazwisko Aksamit oraz adekwatną do tego barwę głosu. Choć muzyczną fascynację obudziła w niej Whitney Ho... >>>

KULTURA W CZASACH PANDEMII: Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś?
Tytułowe pytanie pochodzi z wydanego blisko ćwierć wieku temu zbioru esejów Marii Janion. To ona w latach 90. bard... >>>

IGGY NOT POP: Znam swoje miejsce w szeregu
Wychował się w Katowicach, ale obecnie mieszka w Nowej Hucie. Jest raperem, autorem tekstów i gościem, któryR... >>>

CITY BREAK: Lipsk
Buntgarnwerke nad Białą Elsterą, zdjęcie: Harald Goebl Za sprawą niedawnego półfinału Ligi Mistrzów, do które... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2021, wszystkie prawa zastrzeżone