Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?
AKCEPTUJĘ
środa 24.02.21

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
Donna Regina

Donna Regina

Slow Killer


Donna Regina powróciła do swoich brzmień sprzed 10 lat. Bardzo ciepły i spokojny album, świetne avantpopowe piosenki. Jesienna pozycja obowiązkowa dla wszystkich uwielbiających słodkawe jesienne rozleniwienie.

W zeszłym roku specjalnie na polskim rynku ukazała się składanka najstarszych produkcji Donny Reginy i był to chyba najlepszy zwiastun tego, co można usłyszeć na nowej płycie. Tak jak cieszyła składanka, bo przypomniała zapomniane gdzieś na "stronach B singli" przeboje, tak cieszy odkrywanie starych (lecz nie tylko) brzmień na najnowszej płycie. Ten album to ekstrakt ich twórczości. Z jednej strony mamy akustyczne, skromnie zaaranżowane przeboje, z drugiej strony śmiało sięgające po elektroniczne zabawki, czasami trip-hopowe, czasami czysto avantpopowe utwory z melodiami tak klejącymi się do ucha, że nie ma takiej pałeczki kosmetycznej, która byłaby je w stanie wydłubać. Na tym albumie tworzą własną definicję ambitnego popu, i trzeba przyznać, iż jest to wielce ciekawa i rzetelna propozycja określenia tego hasła.

Z pewnością znajdą się głosy niezadowolonych, którzy wiernie będą się trzymać i wierzyć w doskonałość "Northern Classic" i będą mieć trochę racji. Nie należy jednak zapominać o zdolnościach wokalnych Reginy Janssen, która każdy, nawet najbanalniejszy tekst potrafi zaśpiewać w tak słodki i magiczny sposób, że kładzie na łopatki nawet największych twardzieli. Ta płyta zabija bardzo powoli. Powala swoim sennym, leniwym klimatem, bynajmniej nie powala na glebę, lecz na bardzo wygodną i miękką sofę. (Bartek Hilszczański)

Karaoke Kalk 2005
nasza ocena: 7/10
oceń płytę: 
 
wynik: brak



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
RAHIM: Zapalić w ludziach iskrę do walki o siebie
17 listopada w księgarniach pojawi się biografia Rahima „Ludzie z tylnego siedzenia”. Był to dla nas w... >>>

VELVETEVE: Kobieta orkiestra z własnym muzycznym show
Eva ma na nazwisko Aksamit oraz adekwatną do tego barwę głosu. Choć muzyczną fascynację obudziła w niej Whitney Ho... >>>

KULTURA W CZASACH PANDEMII: Czy będziesz wiedział, co przeżyłeś?
Tytułowe pytanie pochodzi z wydanego blisko ćwierć wieku temu zbioru esejów Marii Janion. To ona w latach 90. bard... >>>

IGGY NOT POP: Znam swoje miejsce w szeregu
Wychował się w Katowicach, ale obecnie mieszka w Nowej Hucie. Jest raperem, autorem tekstów i gościem, któryR... >>>

CITY BREAK: Lipsk
Buntgarnwerke nad Białą Elsterą, zdjęcie: Harald Goebl Za sprawą niedawnego półfinału Ligi Mistrzów, do które... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Upper Festival 2019
5.09.2019
Fest Festival 2019
26.08.2019
Off Festival 2019
9.08.2019
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2019
27.06.2019
Off Festival 2018
10.08.2018
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2021, wszystkie prawa zastrzeżone