Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Adele - 19
czwartek 23.03.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
wygraj bilet
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!



Adele

Adele

19


Angielskie samospełniające się proroctwo. Adele typowana na następczynię Amy Winehouse swoim debiutanckim krążkiem pokazuje, że potencjał i zachowawczość w jej muzyce idzie w parze.

Na początek podstawowa rzecz: Amy Winehouse jest tylko jedna. Ale dziennikarze, szczególnie brytyjscy, uwielbiają porównania. Tak więc Adele dostała się etykieta: kolejna Amy Winehouse. Na szczęście ci sami znawcy muzyki z Wysp wytypowali ją w 2007 roku na największą gwiazdę 2008. Pod koniec roku widać, że mieli rację. Płyta numer 1 w UK, nominacje do Grammy w najważniejszych kategoriach (nagranie roku, piosenka roku, najlepszy nowy artysta i najlepsza wokalistka pop). Debiut Adele jest z jednej strony dziełem udanym jak na młody wiek Angielki, z drugiej niestety odebrana jest mu świeżość przez lekkie niezdecydowanie stylistyczne i małą zadziorność jak na 20-latkę.

Piosenki na „19” są stonowane, pastelowe, urocze i zbyt do siebie podobne. Tak, jakby producenci tego albumu postawili sobie za ambicję, by Adele nagrała utwory ciepłe, ale nie gorące. Artystka o tak czarującym głosie o soulowo-jazzowych konotacjach z charakterystyczną chrypką gubi się lekko pomiędzy kolejnymi tak samo zaaranżowanymi smykami czy stonowanej, użytej na miarę potrzeb rynku balladzie („Daydreams”, „First Love”). Dobrze, że przynajmniej nie udaje czarnoskórej divy. Atut Adele to naturalność nie skażona jeszcze wyrachowaniem, ale też naiwność tekstowa i brak muzycznego obycia bez wyrafinowania. Słychać w jej kompozycjach echa starego soulu, delikatność akustycznego folku, ambitny pop, ale brakuje jednak osobowości, która by spięła wszystko w autorskie brzmienie. Tak więc zamiast wybitnej płyty dostajemy krążek z fajnymi piosenkami (szczególnie dobrze jej wychodzą szybsze numery, takie jak „Tired”, „Right As Rain”). Dla wszystkich zwolenników solidnego popu – pozycja obowiązkowa, dla bardziej poszukujących słuchaczy – troszkę zbyt mdłe. (Adrian Chorębała)

XL/Sonic Records 2008


„Cold Shoulder”


nasza ocena: 5/10
oceń płytę: 
 
wynik: 6/10



KOMENTARZE:

2008-12-23 09:32
ta płyta jest przeboska kocham ją
;)))


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
Trzeci Gliwicki Przegląd Artystyc...
2.09.2015 przez: Stowarzyszenie
Entrée - konkurs dla niezależnych...
22.05.2015 przez: Teatr Rozrywki
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone