Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

The Rapture - Pieces Of The People We Love
czwartek 23.03.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
wygraj bilet
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!



The Rapture

The Rapture

Pieces Of The People We Love


Najciekawszy zespół disco-punka powraca drugim albumem, który zawiera mniej punkowego brudu, za to więcej funkujących i syntetycznych rytmów, masę świetnych melodii i bardziej wygładzone brzmienie. Porywające alternatywnie taneczne piosenki doskonałe do zabawy!

Druga płyta to papierek lakmusowy wartości artysty. Zwłaszcza w czasach, w których co tydzień ogłasza się „najbardziej gorący zespół świata”. „Pieces of The People We Love” mówi tak: The Rapture nie są jedynie sensacyjką jednego sezonu, mają na siebie pomysł, tylko, że niezbyt wyrazisty. Potrafią nagrywać nośne piosenki, ale nie tak kąsające jak „House of jealous lovers”. Dance-punk podobno umarł, The Rapture raczej go nie wskrzeszą, za to grają swoje. Uciekł im punk, został dance. Z przytupem, z pasją, z nastawieniem na rytm. Gitary zdominowane przez elektronikę już nie brzmią tak surowo jak na debiucie. No i co z tego? Są melodie i zabawa. Jest słoneczny groove, kiczowaty posmak lat 80, popowe zacięcie, głupawe teksty, przyjemna potańcówka.

Czy w związku z powyższym „Pieces of The People We Love” rozczarowuje? Okazuje się, że nie. The Rapture trzymają fason dzięki postawieniu na wysmakowane szczegóły: częste repetycje wpadające w transowe pętle („Don Gon Do It”), bas w stylu the Clash skonfrontowany z napędzającym melodię dęciakiem („Get Myself Into It”), zamglone synt-popowe brzmienie, równie obskurne, co słodko-gorzkie („First Gear”). (Adrian Chorębała)

Universal 2006




klip zapowiadający "Pieces Of The People We Love"
nasza ocena: 7/10
oceń płytę: 
 
wynik: 7/10



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
NIESTRUDZENI PRZYJACIELE ROŚLIN
Jedna i ta sama roślina może być chwastem i ozdobą, trucizną i lekarstwem. Nasze związki z roślinami bywają subteln... >>>

THE PARTY IS OVER: Trip-(c)hop i trip-baba
Impreza dopiero się rozkręca – wbrew nazwie, pod jaką ukrywają się Daria Ryczek i Michał Wajdzik. Muzyczny du... >>>

MARIUSZ KAŁAMAGA: Licencja na rozśmieszanie
Kto rano wstaje – ma szansę usłyszeć go na falach eteru. Czasami wygląda też z telewizora, a bardziej wtajemnic... >>>

ANNA CIEPLAK: Nie demonizujmy gimbazy
Pisze tylko wtedy, gdy ma coś do opowiedzenia. Na co dzień jest społeczniczką zaangażowaną w aktywizację lokalnej wsp... >>>
komentarze: 1
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Katowice Tattoo Konwent
30.09.2016
Tauron Nowa Muzyka 2016
2.09.2016
Off Festival 2016
8.08.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
Trzeci Gliwicki Przegląd Artystyc...
2.09.2015 przez: Stowarzyszenie
Entrée - konkurs dla niezależnych...
22.05.2015 przez: Teatr Rozrywki
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone