Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

The Rapture - Pieces Of The People We Love
środa 13.12.17

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
magazyn
Ultramaryna okładka
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
wygraj bilet
fotokolekcje
> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!





płyty
Let’s Go Eat The Factory
Let’s Go Eat The Factory
Guided By Voices
The Rapture

The Rapture

Pieces Of The People We Love


Najciekawszy zespół disco-punka powraca drugim albumem, który zawiera mniej punkowego brudu, za to więcej funkujących i syntetycznych rytmów, masę świetnych melodii i bardziej wygładzone brzmienie. Porywające alternatywnie taneczne piosenki doskonałe do zabawy!

Druga płyta to papierek lakmusowy wartości artysty. Zwłaszcza w czasach, w których co tydzień ogłasza się „najbardziej gorący zespół świata”. „Pieces of The People We Love” mówi tak: The Rapture nie są jedynie sensacyjką jednego sezonu, mają na siebie pomysł, tylko, że niezbyt wyrazisty. Potrafią nagrywać nośne piosenki, ale nie tak kąsające jak „House of jealous lovers”. Dance-punk podobno umarł, The Rapture raczej go nie wskrzeszą, za to grają swoje. Uciekł im punk, został dance. Z przytupem, z pasją, z nastawieniem na rytm. Gitary zdominowane przez elektronikę już nie brzmią tak surowo jak na debiucie. No i co z tego? Są melodie i zabawa. Jest słoneczny groove, kiczowaty posmak lat 80, popowe zacięcie, głupawe teksty, przyjemna potańcówka.

Czy w związku z powyższym „Pieces of The People We Love” rozczarowuje? Okazuje się, że nie. The Rapture trzymają fason dzięki postawieniu na wysmakowane szczegóły: częste repetycje wpadające w transowe pętle („Don Gon Do It”), bas w stylu the Clash skonfrontowany z napędzającym melodię dęciakiem („Get Myself Into It”), zamglone synt-popowe brzmienie, równie obskurne, co słodko-gorzkie („First Gear”). (Adrian Chorębała)

Universal 2006




klip zapowiadający "Pieces Of The People We Love"
nasza ocena: 7/10
oceń płytę: 
 
wynik: 7/10



KOMENTARZE:

Brak komentarzy...


SKOMENTUJ
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
teksty
MACIEJ OBARA: Muzyka to nie bieg przez płotki
Pochodzi z Jeleniej Góry, ale to Katowice wykształciły go i dały mu przyjaźnie trwające do dziś. Stały się wrotami... >>>

MICHAŁ REJNER: Z bytomskiej ulicy na chicagowskie salony
Historia jak z amerykańskiego filmu. Nikomu nieznany malarz samouk otrzymuje propozycję wystawienia swoich obrazów w pre... >>>

JAKUB FOCHTMAN: Architekt od samochodów
Student architektury na Politechnice Śląskiej zdobywcą pierwszej nagrody w konkursie „Renault. Passion for Design... >>>

LARP: Czarodziejka? Gwiazda rocka? Możesz być każdym
Całe życie wierzyłaś w swój list z Hogwartu. Mimo setek dowodów na to, że świat opanowany jest przez mugoli, nigd... >>>

POGODNO: Zwariowany hałas i absurdalne zbitki słów
„Sokiści chcą miłości”, a świat potrzebuje takiej muzyki, jaką nagrali na ostatnim albumie artyści... >>>
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Colin Stetson
19.12.2016
Julia Marcell
21.11.2016
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
forum kulturalne
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Entrée - konkurs dla niezależnych...
7.06.2017 przez: Obserwatorium
Przegląd Polskiej Sztuki Współcze...
18.01.2017 przez: Galeria Szyb W
recenzja
14.01.2017 przez: Janina Skop
4. GPART 2016. Tworzysz? Pokaż to...
14.09.2016 przez: Stowarzyszenie
Konkurs fotograficzny: Kreatywne ...
5.02.2016 przez: Miejski Ośrode
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2017, wszystkie prawa zastrzeżone