Serwis Ultramaryna używa plików cookies. Odwiedzając nasze strony akceptujesz otrzymywanie cookies (ciasteczek). Warunki dostępu do plików cookies możesz określić w swojej przeglądarce.

ZAMKNIJ

Ultramaryna | Forum
środa 24.10.18

START
LOKALE
FORUM
BLOGI
zgłoś imprezę   
  ultramaryna.pl  web 
lokale
  > bary / puby
  > bistro
  > kawiarnie
  > kawiarnie

internetowe

  > kluby
  > kluby

studenckie

  > restauracje
magazyn
Ultramaryna okładka

Typy Ultramaryny 2004

2.01.2005 przez: Ultramaryna

TYPY ULTRAMARYNY: MUZYKA 2004
Najciekawsze koncerty i imprezy na Śląsku w 2004 roku:

1. Leszek Możdżer z m.Bunio.s i z Adamem Makowiczem (Jazz Club Fantom, GCK)
Za otwartość i konsekwencję, które pozwalają Możdżerowi równie dobrze grać z młodymi elektronicznymi muzykami, jak i z klasykami. Profesjonalizm i oryginalność połączone z niewyobrażalną energią dają niesamowity efekt.

2. Nils Petter Molvaer (Jazz Club Hipnoza)
Jak słusznie napisał na naszym forum Mefju: Coś niesamowitego, naprawdę nie spodziewałem się takiej dawki energii. Po prostu max ekspresji. Mimo niepełnego składu chłopaki spisali się na medal. Sam Nils... Nie sądziłem, czekając aż zaczną, że na scenie pojawi się nieco skromny, naturalny, z pozoru zwykły facet. Ale kiedy zaczął płynąć poczułem, że jest to ktoś na prawdę nadzwyczajny. Niestety trochę krótko, ale to nic, było warto! (Tylko ten telefon komórkowy... porażka!)

3. Mum (Jazz Club Hipnoza)
Za uduchowiony charakter i nostalgiczny smutek, co w przełożeniu na koncert objawiało się w oscylującej na granicy magii atmosferze. Emocje i wrażliwość lirykotroniki.

4. Mitch & Mitch (Jazz Club Hipnoza, Fantom)
Za to, że wcześniej nikt z nas by nie uwierzył, że może się świetnie bawić przy country: za real balls, pomysłowe podejście do country, przekraczanie granicy kiczu, klimat niczym ze spaghetti westernu, mega-absurdalne poczucie humoru, łzy ze śmiechu i pot z tanecznej werwy.

5. Pogodno + Budyń + Braty z Rakemna, czyli Hajle Silesia (Scena GuGalander, Kloster Pub, Jazz Club Hipnoza)
Za rock’n’rollowy wykop, profuzję, konsekwencję działania i robienie z każdego koncertu performance’u na styku kabaretu, spektaklu muzycznego i alternatywnej biesiady.

6. Daara J/ Kapela ze Wsi Warszawa (Jazz Club Fantom)
To była wybuchowa etno-mieszanka! Spowodowała, że cała sala najpierw została kupiona ludowością, by za chwilę rozbujać się przy afrykańskich rytmach.

7. Śląski Rap Festiwal (Mega Club)
Pokazał, że śląski rap mówi swoim osobnym językiem, w poprzek złym tendencjom panującym w tym gatunku w Polsce. Za powrót Kalibra 44, legendy, która jest wciąż żywa i prezentuje dobrą formę. Za obalenie stereotypów, że istnieją podziały na scenie hiphopowej na Śląsku.

8. Indios Bravos (Antidotum, Mega Club)
Za niezwykle treściwą dawkę pozytywnej energii, mentalną rewolucję głoszoną podczas koncertów, reggae’owo-raggowy flow, naturalność sceniczną, fenomenalny kontakt z publiką.

9. LTJ Bukem (Jazz Club Hipnoza)
Jedna z najlepszych imprez klubowych roku. Mieliśmy okazję zobaczyć największą gwiazdę oraz pioniera muzyki drum'n'bass. Siarczystość d’n’b i jungle podane w profesjonalny sposób i z szacunkiem dla publiki.

10. DJ Dieselboy (Art Cafe Zanzibar)
Też gwiazda tego gatunku, tyle że zza oceanu, choć Dieselboy jest częstym gościem londyńskich klubów. Poczuliśmy ten klimat w Zanzibarze.

11. Donna Regina (Jazz Club Hipnoza)
Avant-popowy powiew świeżości, delikatność brzmienia, kobieca subtelność, wyciszenie i spokój przechodzące w hipnotyzujące piękno.

12. Burnt Friedman & Nu Dub Players (Jazz Club Hipnoza)
Kojący liryczny dubowy koktajl. Precyzyjnie wyważony z elektroniki i żywych instrumentów spokojną strukturą ambientowej elektronicznej przestrzeni, spod której wydziera spora dawka interesujących, eksperymentalnych, ale niezwykle przyjemnych dla ucha transowych dźwięków.

13. Dub Syndicate (Art Cafe Zanzibar)
Zapętlony trans, który pozwalał przenieść się w kosmiczne rejony dubowych podróży. Sympatyczne podejście do widowni i gorące jamajskie wibracje.

14. i 15. AlasNoAxis oraz Tim Berne's Science Friction Band (Jazz Club Hipnoza)
Za udane koncerty i „coś jeszcze” – znakomitą publiczność. Bez tak muzykalnej, wrażliwej i ciekawej muzyki publiczności, coraz liczniej goszczącej na koncertach, nie byłyby możliwe tego typu wydarzenia. I właśnie fakt pojawienia się niezwykle otwartych na muzykę słuchaczy należy uznać za jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń AD 2004.

ZOBACZ TEŻ
FILM 2004 | SCENA 2004 | SZTUKA 2004


A jakie imprezy/koncerty w roku 2004 najbardziej Wam utkwiły w pamięci?



KOMENTARZE:

2005-11-10 20:26
Ja bym głosował obiema ręcyma na marcin wasilewski jazz player!!!
Łukasiewicz

2005-09-08 14:46
ej, przenieście sie na forum o plotkach! coś widzę, że MSz ma wielu wrogów
anty-enemy

2005-08-27 22:21
Buhahahaha Amen.
Marceli Szpak

2005-07-15 11:54
tak słynny Marcin Wrónel, znany z palarni kulturoznawstwa roztaczający wokół siebie aurę pseudo-bełkotliwego manieryzmu dorwał się w końcu do prasy, heh, a taka fajna była ta ultramaryna wcześniej bez jego wysilonych żarcików, braków merytorycznych etc. Nie jestem fanem Korna, tylko zwolennikiem rzetelnego dziennikarstwa, a takiego Wróbel nie reprezenruje
Stylish

2005-07-14 18:31
tak Marceli Szpak, vel Marcin Wróbel to autor najbardziej kretyńskich txtów w ultra. Jego poczucie humoru jest zupełnie zgniłe, a pozorne luzactwo przykrywa brak kompetencji
Ptasi wróg

2005-07-10 14:22
Zgadzam się z Karolpath na temat artykułu o Koncercie Korna w Polsce.. Słucham tej kapeli od 15 lat i to co przeczytałem w tym artykule poprostu to jest żenujące.. wypowiedzi na temat heavy metalu bez konkretnej wiedzy bożeeeeeeeeeeee masakra koleś.. masakra... kórwa nawet zaklne.. to się nie da.. takich mamy dziennikarzy w tym kraju i taka tandetną ciemnote nam sprzedją.. załóz se pan swoją gazetke i tam pisz takie bzdury człowieku jak chcesz.. zgadzam sie z karolpath na całym froncie... w dupie byłeś gówno widziałeś..
Loco

2005-07-10 14:16
Artykuł dotyczący występu Korna w Polsce.. jest totalnie żenujący.. mam nadzieje ze pan który to napisał przeczyta sobie to co pisze.. brak jakiegokoliwek przygotowania do tego artykułu poczynając o wiedzy na temat Heavy Metalu kończąc na '' Nu-metalu'' osłabił mnie pan bardzo.. Metal dla 15 pietnastolatków.. A wogóle nie masz pojecia o tym co piszesz... jestem zażenowany ze w tej miłej gazetce pracuje ktoś kto pisze takie bzdury i wypowiada sie na tematy których dogłębnie nie sprawdził.. jednym słowem ''W dupie byłeś gówno.. widziałeś'' brak2słów..nara
Karolpath

2005-05-04 14:45
A ja lubię 100nkę.
migus

2005-03-10 10:03
Oczywiscie ze Miszcz Pawarotti czyli The Syntetic jako Czlowiek Widmo to najwieksze odkrycie tego roku. Albumy The Syntetic oraz Kabaret sa dostepne na www.seleecta.com
Van

2005-02-20 01:49
k44. nie.
jałowy krzew ozdobny

2005-02-20 01:48
pogodno. tak
jałowy krzew ozdobny

2005-02-17 20:09
Tim Berne. Ellery Eskelin. Luke Vibert. Alas No Axis.
domin

2005-02-11 21:25
Możdżer Mum Kapela ze Wsi Warszawa
XXX

2005-02-06 20:55
Tim Berne !!!!
cue

2005-01-28 10:43
pogodno, budyń i braty to już pierwsza liga polskiego rock'n'rolla!!!wiem, bo sprawdziłem to na własnej skórze a raczej oczach i uszach,
pablo

2005-01-25 10:54
Pizza do domu!Zamów!Zadzwoń!tel.07005764883
pizzam

2005-01-23 15:01
MUZYKA ŻYDOWSKA w MP3 do ściągnięcia!!!! Zapraszam na www.vladis.republika.pl Strona o mnie i muzyce żydowskiej
Vladis

2005-01-12 21:03
jakby Kasia Stankiewicz umiała tak piać słuchałabym jej najnowszego singla na okrągło i Urszuli Dudziak, Grażyny Auguścik, Andrzeja Dąbrowskiego, Krzysztofa Krawczyka...no nie, przepraszam Krzycho jest wporządku.
jessica

2005-01-12 20:57
Tim Berne's Science Friction Band ponad wszystko i oby więcej tak prawdziwej muzyki w 2005 roku, obojętnie gdzie.
jazzm

2005-01-12 20:51
Jessico! ta pani nie śpiewała w Gliwicach.Ona piała w mikrofon.
ROMEK

2005-01-12 20:48
No , tak! ALAS NO AXIS w Gliwicach! To istotnie wydarzenie! ;) Z podobnych gigów świetnie wypadli Trubadurzy w Operze w Bytomiu i 2Pac na kąpielisku w Sośnicy! Po za tym , nikt nie czepia się Hipno , ani Ultrasów bo to fajni ludziska są i faktycznie starają się!Sugerowaliśmy tylko z "anką" by niniejszą kategorię podzielić i uszczegółowić , ale trudno,jak widać, niektórym to zrozumieć.
ROMEK

2005-01-12 20:22
a mi się bardzo podobał koncert AlasNoAxis w Gliwicach i wcale nie pachniał on stęchlizną, chociaż co niektórzy narzekali na brzydkie kobiety w tym zespole, nie bez pewnej racji... jednak mi to też nie przeszkadzało bo za to jedna z pań bardzo ładnie śpiewała.
jessica

2005-01-12 19:21
swoją drogą to ciekawe, że nie ma żadnej dyskusji/postów na forum dotyczącym filmu/sztuki i sceny. czyżby w tamtych rankingach wszyscy zgadzali się z redakcją? a może po prostu nie ma to żadnego znaczenia, co? po prostu kolejny ranking i tyle.
hello? 2

2005-01-12 19:17
Nie potrafię zrozumieć tego infantylnego zacietrzewienia! To jest prawdziwa żenada, aby dorośli ludzie obrażali się na rankingi lokalnego pisma! Czytajcie uważnie! Nikt nie powiedział/napisał, że te imprezy/wystawy/spektakle były najlepsze ze wszystkich! To są jedynie TYPY! Redakcja WYTYPOWAŁA najlepsze – jej zdaniem – imprezy. Nie było żadnych nagród, grantów, czy dotacji z PHARE!!!!! To było zachęcenie Was do dyskusji!!!! Do jasnej cholery!!!! I nikt tego nie zrozumiał?? Przecież żyjemy wszyscy w jednym regionie, więc powinniśmy się wzajemnie wspierać! Kilka lat temu na wieść, że w zapyziałych Katowicach wystąpi LTJ Bukem lub Mum lub Jimi Tenor, spadłbym z krzesła! A teraz? Teraz, to jest normalne, że co miesiąc występują u nas gwiazdy najwyższego kalibru! I tutaj Ultramaryna ma swój udział, bo promuje taką, a nie inną muzykę!!!! Oczywiście zasłużeni są też tzw. Kaowcy (na samo wspomnienie tamtego forum pokładam się ze śmiechu!) i co na to poradzimy, że większość (choć nie wszystkie oczywiście) imprez organizuje Hipnoza i Fantom. A może powinniśmy się wszyscy obrazić na Hipnozę, co? Zbojkotować ich, bo są za dobrzy? Może powinniśmy zbojkotować Ultramarynę, bo pisze to, co chce? I nie kupować jej? Oooo sorry, zapomniałem, że Ultramaryna jest za darmo i nie jest finansowana przez żadne agendy rządowe. A może innym po prostu brakuje pomysłów i tzw. jaj, żeby robić koncerty na najwyższym poziomie i opisywać je w niezwykle wysublimowanych periodykach, których nikt nie kupuje, a które finansowane są z publicznych pieniędzy? Brakuje wam pomysłów i argumentów, więc wylewacie swe żale na tym forum! OK. – od tego ono jest. Bo nawet takie konflikty są – wg mojej oceny – konieczne i pożyteczne. Niestety to prowincjonalne zacietrzewienie jest niezwykle trudno wykorzenić!
hello?

2005-01-12 19:03
jako, że temat brzmi muzyka 2004, nie zostawię tego roku na razie w spokoju. Moja percepcja tamtego roku jest nieco inna, Mum nie zachwycił, gliwicki koncert AlasNoAxis pachniał stechlizną snobowania się na We Love Jazz and we so great, z 2nd strony natomiast bardzo mnie poruszył Nils Petter Molvaer oraz Jerzy Milian Quintet, klasycznie, ale z sercem zagrane dobre sztuki i Olesie z Trzaską. Trochę przydałoby się świeżego powietrza w nowym roku koncertowym!:) czego sobie i wszyatkim życzę...
Good Old Year

2005-01-12 10:04
Zostawmy już rok 2004 - niech dogorywa w spokoju. ważne jest to, co bedzie sie dzialo w 2005, a z tego co słyszałem, będzie on jeszcze bardziej intensywny od ubiegłego roku. Warto już teraz pomyśleć o organizacji kapitału początkowego. Już za moment weselny koncert Tymona chwilę później Mazzoll, Tujiko Noriko a im głębiej w las/czas tym gęściej i intensywniej będzie. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów - Wishing you all the best for 2005. New Year :-?
Happy New Year

2005-01-11 20:31
abstrahując od przekomarzanek anka/romek , rok 2004 przyniósł trochę fajnych koncertów, nie będę oryginalny jeśli wyróżnię MUM, "Bo nie przekonałby się o walorach ich muzyki w warunkach jakie panowały podczas występu.Z komentaża U. wynika,że należą do tej garstki,pod sceną ,która cokolwiek słyszała!", gdybyś się Romku zajął bardziej koncertem, a nie pogaduszkami, to byś może usłyszał coś więcej!, poza tym tyski koncert zwariowanych francuzów z Les Ejectes nieźle mnie porwał, a ze wsominanych tak często koncertów Jima Blacka, bardziej mnie urzekła Pachora niż AlasNoAxis. Polska to niekwestionowane rządy Pogodno, Mitchów trochę nie czuję klimy, za to zachwycili mnie Oleś/Trzaska/Oleś. już nie wspomnę, że Możdżer dał czadu 2 razy, 2 zupełnie inne, przecudne koncerty.
a teraz z innej beczki

2005-01-11 11:37
O ! Ciekawa deklaracja "anka"! No to i ja pragnę oświadczyć , że nie jestem anką ! ani żadną inną panienką!
ROMEK

2005-01-10 22:07
oświadczam, że nie jestem Romkiem.
anka

2005-01-10 15:57
c.d. o dupie marynie...Oto dlaczego mądrzy ludzie przestrzegali mnie przed zabieraniem głosu w tego typu forach!potem trzeba tylko tłumaczyć różnym niedorajdom umysłowym co chciało się powiedzieć, zdanie po zdaniu.Ale mi się nie chce!Już wiemy,że kol.Indie-boy nie płacze,w zasadzie wszystko mu się podoba i ma dowody,których ja nie mam,bo sugestia wyszła od "anki".Zresztą,ok ,nie przesadzajmy z manipulacją,jeśli była to tylko dobrze bo wywołała dyskusję.Chociaż nie,tylko fermencik,bo jak można przeczytać dotąd, ludzie mają serdecznie w d... całą tą zabawę, co sugeruje, że mało kogo interesują i przejmują szczenięce zachwyty .Ale Indie-boju!Meritum!Odnieś się do meritum!I nie wsadzaj mi, że boleję nad brakiem czegoś w typach U. skoro to tam jest! Szacuneczek .
ROMEK

2005-01-10 15:29
najlepsze są biby, no i pewnie dlatego nie ma już skrzyzowań, chociaż m.bunio.s vs bartweba oraz Kobiety mozna zaliczyc do udanych koncertów z tego cyklu. Pink Froyd wciąż gra to samo ale ma swoich zwolenników. Niestety bardziej tradycyjne granie na instrumentach(nawet jezeli pochodzi wprost z NY City) chyba musi odejsc do lamusa, podobnie jak skrzyzowania. Duza nadzieja w elektroklubie, do ktorego, mam nadzieje, nalezec bedzie cały rok 2005
anonim

2005-01-10 14:58
ja z racji fascynacji dubem ma 2 typy za 2004 rok: 1.Dub Syndicate 2.Burnt Friedman & Nu Dub Players, featuring Jaki Liebezeit, po prostu kosmos!!!!!!!!
spalony dubem

2005-01-10 14:40
rok muzycznie 2004, to kolejny dobry sezon Hipnozy i Fantomu, jakby na to nie spojrzeć: Nils Petter Molvaer, Donna Regina, Laika, Mum, jakby nie patrząc I liga światowego grania, bez rozgraniczania na gatunki, Leszek Możdżer nr 1 roku 2004? Jak najbardziej, po typach Ultramaryny dostał paszport Polityki!Z Polski odkrycie sezony Mitch & Mitch (he he nalpesze biby pod względem humoru) no i dobra forma Hajle Silesia. Bardzo dobre Pustki w Gliwicach, i fajne biby Asfaltu (OSTR, Tworzywo), Rozczarował Skalpel trochę, wymęczyli mnie Pink Freudzi, nieporozumieniem były muzyczne skrzyżowania, gdzie publika przychodziła tylko na jednego z wykonawców. Ogólnie tendencja zwyżkowa! czekam wiec na nowe wydarzenie muzyczne w 2005 roku z wielkim apetytem!
mr

2005-01-10 14:10
ktoś tu zaczyna dyskusje o dupie marynie, jak było w przypadku kaowców! Jak można powiedzieć,że typy Ultramaryny są zmanipulowane? masz jakieś dowody? Gust jest subiektywnym odczuciem, i że w typach Ultramaryny nie było AlasNoAxis ( arczej było na ostatnim miejscu_ to żadna zbrodnia, może ich po prostu ta muzyka nie kręcić!Mi na przykład brakuje gitarowego grania w tym rankingu, i nie płaczę, brakuje paru fajnych sztuk, a te co są w typach sa mimo wszystko, moim skromnym zdaniem szarego czytelnika, sa ok. Moje typy to niesmiertelny Mum, Ścianka + Car is On Fire oraz Winter Winter Reggae Festiwal 2004, i co też jestem zmanipulowany? chłopie Romku zastanów się co piszesz,a potem pisz! Amen
Indie-boy

2005-01-10 13:08
czytelniku, muzyka od wieków również zalicza się do dziedzin sztuki pomimo tego, że w Vivie i Ultramarynie tak nie uwazają.
x

2005-01-10 12:51
Czytelniku miły!Rozumiesz sens, czy tylko składasz litery?
romek

2005-01-10 12:48
proszę wybaczyć,ten wpis poniżej jest mój!A teraz się walcie!ROMEK.
anonim/ROMEK

2005-01-10 12:45
No tak,z tego wszystkiego nie napisałem co było dla mnie OK w minionym roku.Bezapelacyjnie ELLERY ESKELIN 3+1 w Teatrze Muzycznym w Gliwicach (to takie miasteczko na płn-zach od Katowic),ROBOTOBIBOK w Fantomie,K.O! (U.wie gdzie ;),LAIKA zdecydowanie lepsza od MUM,TIM BERNE,na którym okazało się,że można mieć skupioną publikę z opuszczonymi ze zdumienia szczękami!I na koniec rozkładające na łopatki LEGITYMACJE w Letnim Ogródku Teatrealnym.Jednak biorąc pod uwagę rewelacje anki,to typy U. są tyleż subiektywne co zmanipulowane,więc odtąd walcie się!!!
anonim

2005-01-10 12:23
SZTUKA JEST NA STRONIE 32, CZY TEGO SZUKASZ?
czytelnik

2005-01-10 11:57
Taaaaaa...Jeśli już zabawa w typowanie,to jednak wg jasno określonych kryteriów.Ultramaryna ma dziwną skłonność do mieszania rang i gatunków co niestety nie jest dowodem na jej wszechstronność ,a raczej mentalny mętlik,powodujący brak precyzji w nazywaniu tzw. zjawisk muzycznych.Bierze się to chyba stąd,że Ultramarynowcy "bywają"(i jak wynika z powyższego zestawu tylko w Katowicach!),ale nie słuchają.Dlatego dla nich didżejski występ ,który ciągle jest tylko dyskoteką,choć inaczej opakowaną ideologicznie nazywają koncertem!Zestawienie tej broszurki informacyjnej tchnie groteską,gdy wyobrazimy sobie "statystycznego" odbiorcę kultury,który kierując się w/w rankingiem wybiera się na Możdżera z Makowiczem.Jest zachwycony!Trafia na Leszka z Buniem...opad szczęki!Gdyby jeszcze zawędrował na Mum,obraziłby się.Bo nie przekonałby się o walorach ich muzyki w warunkach jakie panowały podczas występu.Z komentaża U. wynika,że należą do tej garstki,pod sceną ,która cokolwiek słyszała!Potem jeszcze godzinna przerwa techniczna i kiedy wreszcie część nieustająco gadających widzów opuściło klub można było coś zobaczyć i usłyszeć.I to jest koncert roku?Wolne żarty!Sam fakt wystąpienia otaczanej kultem gromadki dzieci z bidula tego nie przesądza!Hajle Silesja team?,no fajni kumple i dużo wokół hałasu,ale znaj proporcjum mocium panie...Maniera nazywania dj-skich popisów koncertami jest grubym nadużyciem,nie byli to jak dotąd spece miary Q-BERTa,czy CUT CHEMISTa,tylko do tańca zmieniali muzyczkę! Typy U. to dziwny koktajl tego co "trendy"i co ma już świetną "prasę" dzięki czysto komercyjnemu potencjałowi.Gdzie jest więc Sztuka,ta niekoniecznie niosąca z sobą duży zysk,a przecież obecna w muzyce?Szkoda,że z rzeczywistych wydarzeń koncertowych U. zauważyła jedynie te,na które wchodzi za darmo.Strona przecież pojemna,więc szczegółowy podział kategorii nie powinien sprawić trudności.Braty z Rakemna wyżej niż Alas No Axis?Nie rozśmieszajcie mnie,proszę! ps.Do Anonima:obrona U. mija się z sensem,bo jeśli tak,to jest to pisemko tylko dla jego redakcji i po co te nasze komentarze?Myśl samodzielnie,chyba ,że należysz do zespołu...;)
ROMEK

2005-01-10 11:49
osobliwe to typy Ultramaryny, gdzie o zdanie na ten temat pyta się tylko wybrane osoby spośród licznego grona jej współpracowników. Może więc uczciwiej byłoby podpisać te "typy" imiennie.
anka

2005-01-10 09:50
Ranking 2004 ma rację bytu ponieważ Ultramaryna wybrała wg, subiektywnnego klucza najlepsze ich zdaniem (a jako, ze są gazetą niezależną mają do tego niepodważalne prawo) wydarzenia muzyczne. Nie do końca się zgadzam z ich wyborem, ale muszę stwierdzić, że ranking typuje jedne z lepszych sztuk musycznych na Śląsku. Z, ze mamy postmodernizm, co cytując za Greenawayem, statystyka jest najbardziej z demokratycznych dziedzin życia, wszystko jest policzalne i mozna układać w swoje rangimgi. Drogi przedmóco zauwaz, że ranging zatytyłowany jest typy Ultramaryny, a nie najlpsze sztuki 2004, co całkowicie pozwala redakcji ułożyć zestawienie wg, własnego widzimisię. Wracając do najlepszych sztuk 2004 mj ranking wygląda następujaco 1. Mum 2.Pachora 3. Donna Rregina 4. Możdżer & M.Bunio.S 5. Tworzywo Sztuczne
anonim

2005-01-08 21:31
NAJCIEKAWSZE KONCERTY I IMPREZY??? Postawienie znaku „=” pomiędzy koncertem a imprezą, niepokoi. Tym bardziej w momencie pojawienia się w Polsce coraz liczniejszej grupy ludzi, którzy chcą brać udział w wydarzeniach muzycznych poza kontekstem obowiązujących i chwilowych mód; pojawienia się publiczności, która przychodzi na koncerty właśnie z powodu zainteresowania muzyką samą w sobie, czy jak kto woli, muzyką jako sztuką. Niestety, to fatalne zrównanie dotyczy wielu informatorów, także tych, które jako poczytne dzienniki informują nas o tym, co jest grane. Zresztą nawet gdyby rzetelnie oddzielić muzykę od jej komercyjnych aspektów, pojawi się problem innej natury – jakie gatunki muzyki można zestawić obok siebie, a które z nich wymagają oddzielnych kategorii, np.: czy alternatywę rockową można pomieścić razem z koncertami muzyki nowej, klasycznej, jazzowej, czy eksperymentalną muzyką szumów elektronicznych? Może zatem lepiej rzetelnie informować niż układać wątpliwej jakości rankingi. Chyba, że nie chodzi tu o nic więcej, jak tyko o zabawę z czytelnikiem, lub dowolnie inny ukryty aspekt promocyjny.
anka

2005-01-06 22:57
mettalica rulrzzzz
xxx

2005-01-06 15:29
ranking o.k, chociaż bym to ułożył unaczej, ale to kwestia gustu. dla mni zdecydowanie nr 1 2004 roku to Mum i ich idylla elektroniczna. Nr 2 to Donna Regina i jak to napisaliście w ultra "Avant popowy powiew świeżości", a nr 3 to Laika, której nie ma tu wcale w tym zestawieniu. Poza tym bardzo mi się podobał Skalpel. Ale co osoba to inny ranking....
bywalec

2005-01-05 02:59
The Syntetic (Inco)! Co tu dużo pisać... "Pierwszy taki koncert, na którym byłem." Te słowa mógłby napisać każdy kto to przeżył.
srendi


SKOMENTUJ:
imię/nick:
e-mail (opcjonalnie):
wypowiedz się:
wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
po imprezie
Ostatnio dodane | Ostatnio skomentowane
Off Festival 2018
10.08.2018
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2018
2.07.2018
Off Festival 2017
8.08.2017
Festiwal Tauron Nowa Muzyka 2017
7.07.2017
Gorillaz
20.06.2017
Podziel się z resztą świata swoimi uwagami, zdjęciami, filmami po imprezach.
o nas | kontakt | reklama | magazyn | zgłoś błąd na stronie | © Ultramaryna 2001-2018, wszystkie prawa zastrzeżone